Wczoraj (19.06.17) o godzinie 11:00 rozpoczęły się negocjacje między Wielką Brytanią a Unią Europejską w sprawie Brexitu. Głównym negocjatorem brytyjskim, jest minister ds. Brexitu David Davis, po drugiej stronie stołu negocjacyjnego zasiada natomiast reprezentujący Unię Europejską MichaeBarnier.

Negocjacje w sprawie Brexitu podzielone zostały na rundy. Przewidywany czas trwania jednej rundy to około tydzień czasu. Wczoraj rozpoczęła się pierwsza runda, służąca wzajemnemu poznaniu przeciwników.Podczas pierwszego etapu, jak zaznaczono, nie będą ustalane szczegóły – wyznaczone zostaną natomiast plany na kolejne miesiące. Brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson zapytany w Luksemburgu o dzisiejsze negocjacje, powiedział: “Teraz najważniejsze jest to, by pomyśleć o nowym, pogłębionym, szczególnym partnerstwie, które chcemy stworzyć z naszymi przyjaciółmi”. Unia Europejska przede wszystkim chce zwrócić szczególną uwagę na trzy kwestie:

  • Kwestia obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii.
  • Kwestia granic między Irlandią i Irlandią Północną (jedyna kontynentalna granica UK z UE).
  • Kwestia uregulowania rachunków, jakie UK musi zapłacić Unii Europejskiej (divorce bill).

Wielka Brytania ma z kolei nadzieję na rozpoczęcie jak najszybszych rozmów dot. przyszłych relacji między nienależącą już do wspólnoty Wielkiej Brytanii, a UE. Strona Europejska podkreśla jednak, że rozmowy takie nie będą miały miejsca do czasu ustalenia rozwiązań dot. powyższych 3. punktów.

Na tym etapie negocjacji w dalszym ciągu jest zbyt wiele niewiadomych. Na ten moment wiadomo, że termin podpisania umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej mija 29 marca 2019 roku, ale i w tym miejscu nasuwa się pytanie: Czy do tego czasu uda się zakończyć negocjacje? Minione wydarzenia w Zjednoczonym Królestwie (wybory parlamentarne 8.06.17) pokazują że Teresa May nie ma już tak silnej pozycji w partii jak przed wyborami, przez co jej stanowisko w negocjacjach z UE będzie musiało ulec złagodzeniu. Warto zaznaczyć, że Wielka Brytania w dalszym ciągu jest traktowana jak pełnoprawny członek Unii Europejskiej. W związku z tym na terenie UK nadal obowiązują wszystkie prawa unijne w tym Rozporządzeniu Rady Unii Europejskiej nr 1346/2000.

Tym samym wszyscy obywatele EU posiadający COMI (Center of MainInterest – Centrum Interesów Życiowych) w Anglii mogą ogłosić tam upadłość konsumencką i dzięki temu oddłużyć się ze wszystkich długów posiadanych w Polsce, Anglii i pozostałych krajach UE (z wyłączeniem Danii).