Długi nękają coraz większą rzeszę osób. Związane jest to z dużą dostępnością różnych źródeł finansowania. Nawet w przypadku braku stałej pracy można się postarać o „alternatywne” źródła finansowania m.in. od działających na szeroką skalę parabanków. Co do zasady – nie polecamy tego typu finansowania. Zastanówmy się jednak skąd tak duże problemy związane z zadłużeniem.

Dlaczego ludzie się zadłużają?

Najczęściej nakłada się na to wiele czynników. Jeden z nich to na pewno dostępność różnych źródeł finansowania. Jeśli chodzi o ofertę banków, to prześcigają się one w oferowaniu klientom jak najkorzystniejszych, promocyjnych pożyczek. Wszystko po to, aby ściągnąć do siebie klienta. W przypadku osób, które posiadają już dłuższy czas konto w danym banku, o pożyczkę może być jeszcze łatwiej. W dobie pełnej cyfryzacji niektóre z banków oferują nawet pożyczki online. Wystarczy wtedy już tylko jedno kliknięcie myszką i w ciągu kilku, czy kilkunastu minut można uzyskać finansowanie wprost na swoje konto.

Uzyskanie finansowania poza bankiem czasem jest jeszcze łatwiejsze. Najczęściej instytucje zwane parabankami oferują chwilówki, czy też tzw. „pożyczki bez BIK”. Druga strona medalu jest jednak taka, że wiąże się to z wysokimi kosztami uzyskania pożyczki, czy wysokim oprocentowaniem takich łatwo dostępnych produktów.

Kolejnym źródłem finansowania są też różnego rodzaju serwisy społecznościowe, które stają się ostatnio coraz popularniejsze. Tutaj rozpoczyna się pożyczanie od niższych kwot, a jeśli spłata przebiega terminowo to można liczyć na wzrost zaufania inwestorów i co za tym idzie – zwiększenie kwot finansowania.

Skąd jednak tak duże zainteresowanie zaciąganiem pożyczek, chwilówek i innych zobowiązań? Jedna z przyczyn to na pewno wzmożony konsumpcjonizm. Na co dzień jesteśmy zewsząd bombardowani różnego rodzaju reklamami. Nawet rozkład i układ produktów w marketach ma powodować rozbudzenie naszych potrzeb i skutkować robieniem większych zakupów.

Reklama to jedno, natomiast druga strona medalu jest taka, że sami czujemy wewnętrzną potrzebę, aby więcej posiadać, otaczania się coraz większą ilością rzeczy materialnych, często uznawanych za luksusowe. Mnogość tych materialnych dóbr ma być oznaką naszego statusu społecznego. Niestety, czasami takie przekonania mogą nas wpędzić w nie lada kłopoty. Wystarczy, że przyzwyczajeni do tak dostatniego życia, natkniemy się na jakieś losowe trudności, przeszkody. Utrata pracy, czy obniżenie wynagrodzenia, jakaś choroba, rozpad małżeństwa. Wszystko to, może się okazać przyczynkiem do naszych finansowych kłopotów. Życie z dnia na dzień i konsumowanie wszystkich pieniędzy powodują, że nie odkładamy oszczędności na tzw. „czarną godzinę”. Jak więc się ratujemy? Niestety często jest to krok w stronę kolejnych pożyczek, aby spłacić te, które już posiadamy, lub dofinansować bieżące wydatki. Jest to równia pochyła i prowadzi tylko do popadnięcia w pętlę kredytową.

Czy można przerwać spiralę zadłużenia?

Dobra wiadomość jest taka, że owszem, można wyrwać się ze spirali zadłużenia. Zła wiadomość – jest to trudne i wymaga od nas determinacji, samozaparcia i wysiłku. Jak zawsze – zacznijmy od wyeliminowania tego, co nam szkodzi – koniec z kolejnymi pożyczkami. Trzeba więc znaleźć dla siebie inne źródło finansowania – wyprzedaż niepotrzebnych rzeczy, nadgodziny, praca dodatkowa. Jeśli z jakiegoś powodu, takich możliwości nie ma, należy rozważyć bardziej radykalne rozwiązania, takie jak upadłość konsumencka.

Upadłość konsumencka – szansa na nowe życie

Największą zaletą upadłości konsumenckiej jest możliwość uwolnienia się od naszych długów, zwłaszcza jeśli finansowo nie jesteśmy w stanie im podołać. Po uzyskaniu wyroku upadłości zwykle opracowywany jest plan spłaty zadłużenia. Może on być rozłożony nawet na kilka lat. Jednak jeśli nie mamy możliwości pokryć całości swoich długów, to po uzgodnionym okresie reszta zobowiązania podlega umorzeniu.

Mimo, że droga do finansowej wolności przez upadłość konsumencką może do najprostszych nie należy, to z całą pewnością trzeba przyznać, że stwarza dłużnikom szansę na nowe życie. Przy dużych kwotach zadłużenia, które może trzeba by spłacać przez resztę życia, jest to jedyna szansa na odzyskanie spokoju. A to przekłada się nie tylko na sferę finansową, ale także na nasze życie zawodowe i osobiste –poprawia funkcjonowanie, we wszystkich obszarach życia.