23 czerwca 2016 roku, stała się rzecz – dla wielu obywateli Unii Europejskiej – niewiarygodna. Brytyjczycy w odbywającym się tego dnia referendum zadecydowali większością głosów (52%) o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Decyzja ta, przez niektórych uważana za jedyną słuszną, dla innych jest błędem, którego konsekwencje mogą być trudne do przewidzenia. Nie jest jednak naszą intencją rozstrzyganie tego sporu. Rozważymy natomiast jaki wpływ może mieć Brexit na losy Polaków przebywających na Wyspach, w kontekście możliwości ich oddłużenia w Anglii.

Brexit–podstawowe informacje

Termin Brexit oznacza procedurę wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Możliwość taka została przewidziana w art. 50 Traktatu Lizbońskiego. Jako że do tej pory nie miała ona zastosowania, tomożna się było spodziewać, że w trakcie samego procesu pojawi się wiele niewiadomych. Już początek drogi okazał się dla rządu brytyjskiego swego rodzaju niespodzianką, kiedy okazało się, że do rozpoczęcia właściwej procedury nie wystarczy wynik samego referendum, ale konieczna jest także zgoda parlamentu. Właściwa procedura wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej rozpoczęła się dopiero 29 marca 2017 roku. Od tego dnia zaczął płynąć dwuletni okres czasu dla Unii Europejskiej i Anglii na negocjacje.

Najważniejsze, z punktu widzenia Polaków zamieszkujących Wyspy Brytyjskie, jest to, że do zakończenia negocjacji nic się nie zmienia w prawie i w przywilejach z jakich mogą korzystać emigranci. Ponadto nie wiadomo czy z końcem marca 2019 roku wszystkie umowy będą już przygotowane. Nawet jeśli tak, to zapewne przed ich wdrożeniem czeka nas jeszcze okres przejściowy. Na ten moment – co warto podkreślić – wszelkie prawa unijne nadal na terenie Wielkiej Brytanii obowiązują, również Rozporządzenie Rady Unii Europejskiej nr 1346/2000, dotyczące upadłości transgranicznej.

Co to jest upadłość transgraniczna?

Kwestie upadłości transgranicznej regulują przepisy ww. Rozporządzenia. Wskazuje ono, iż obywatel Unii Europejskiej może złożyć wniosek o upadłość konsumencką w dowolnym kraju UE. Pozwala mu na to przepis mówiący, że sądem właściwym w takim wypadku jest sąd kraju, w którym dłużnik ma swoje COMI (Centre of MainInterests) – centrum interesów życiowych. Pojęcie to wyjaśnialiśmy już kilkakrotnie w innych artykułach, więc dla uproszczenia powiedzmy tylko, że jest to najczęściej miejsce zamieszkania czy działalności dłużnika.Ustalenie sądu właściwego, jest o tyle istotne, że automatycznie korzystamy też z przepisów prawa (dotyczących upadłości) tego Państwa, w którym składamy wniosek o upadłość.

Zalety upadłości transgranicznej

Dzięki upadłości transgranicznej można w łatwiejszy, szybszy, czasem nawet tańszy sposób pozbyć się całości zadłużenia. Prawo brytyjskie przewiduje taką sytuację, że nawet bez spłaty choćby funta/złotówki zadłużenia, można zostać zwolnionym ze wszystkich długów. Jeśli długi te były w Polsce, to automatycznie – bez dopełniania żadnych formalności ze strony dłużnika – zostają one również umorzone.

Co warto zaznaczyć – okres restrykcji w Anglii trwa zwykle 12 miesięcy. Tylko tyle czasu dzieli więc dłużnika od upragnionej wolności finansowej. Oznacza to dla niego wolność także emocjonalną, ponieważ zwykle długom towarzyszy strach przed komornikiem, czy walka o codzienne godne funkcjonowanie,pomimo przytłaczających trudności finansowych.Upadłość daje w takim przypadku nową nadzieję i pozwala na odbudowania swojej stabilizacji finansowej.

Brexit – czas nagli

Korzyści ze skorzystania z dobrodziejstw upadłości transgranicznej są już dla wszystkich jasne. Jasne jest również to, że pozostało jeszcze tylko 9 miesięcy na to, ażeby z nich skorzystać. Warto się pospieszyć, ponieważ na razie nie wiadomo jak będzie wyglądała sytuacja Polaków na Wyspach od kwietnia 2019 roku. Na ten moment jest jeszcze wystarczająco dużo czasu, na przeprowadzenie procedury oddłużenia dzięki upadłości w Anglii. W ostatnich miesiącach jednak coraz więcej osób zgłasza się do nas o pomoc w tym temacie. Jako że każdy przypadek traktujemy indywidualnie i poświęcamy dużo czasu i uwagi każdemu – stąd też ilość zgłoszeń, które możemy rozpatrzeć jest ograniczona. Warto więc podjąć zdecydowane kroki i jak najszybciej skontaktować się z nami.