W piątek 22.09.2017 we Florencji, miało miejsce przemówienie premier Theresy May. Podczas wspomnianego wydarzenia, brytyjska szefowa rządu poruszyła wiele kluczowych dla Brexitu kwestii. Wspomniała m.in. o tzw. „okresie przejściowym” po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, czyli czasu, podczas którego obowiązywałyby dotychczasowe prawa i zasady pomiędzy Wspólnotą a UK. Proponowana długość wspomnianego etapu to około dwa lata. „Nie będzie okresu przejściowego bez spłaty zobowiązań”- odpowiedział unijny negocjator Michel Barnier. Oznajmił on również, że uruchomienie potencjalnego okresu przejściowego po Brexicie, będzie miało istotny wpływ na resztę spraw związanych z procesem. Dotyczyć ma to pozostania we wspólnym rynku, w którym wszelkie ustalenia będą musiały obowiązywać bez najmniejszych wyjątków.

Warto zaznaczyć, że w minionym tygodniu rozpoczęła się już czwarta runda „negocjacji rozwodowych”. Powołując się na opinię eksperta – europeisty z Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego Wojciecha Lewandowskiego (Polskie Radio 24 polskieradio.pl), propozycja May „pozostania najbliższym przyjacielem i partnerem Wspólnoty” spowodowana jest nieprzynoszącymi do tej pory rezultatów negocjacjami. Skutkuje to rosnącą po brytyjskiej stronie świadomością coraz bardziej skomplikowanego procesu wyjścia z UE. „Obecne rundy negocjacji wydają się nie przynosić na razie żadnych konstruktywnych efektów. Stąd może wzięła się propozycja wydłużenia obowiązywania znanych Brytyjczykom i Unii zasad, które będą regulowały relacje między Londynem a Brukselą. Okres przejściowy może ułatwić przejście do relacji między Wielką Brytanią a Unią Europejską, jako niezależnymi podmiotami” – mówił Lewandowski.

We Florencji, Premier Wielkiej Brytanii poruszyła także kwestieobywateli UE mieszkających na Wyspach. „Chcemy, żebyście zostali. Cenimy was i dziękujemy za wasz wkład w nasze życie. To było i pozostaje moim pierwszym celem tych negocjacji, aby zapewnić, żebyście mogli kontynuować swoje życie bez zmian” – zaznaczyła. May dodała również, że liczy na szybkie osiągnięcie porozumienia w tej sprawie. Podkreśliła, że zarówno prawa obywateli UE mieszkających w UK i ewentualne rozstrzyganie sporów, będą zapisane w prawie brytyjskim, a ewentualne orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej będą brane pod uwagę. Szefowa brytyjskiego rządu zadeklarowała również gotowość przyznania roli wspomnianemu Trybunałowi kwestii dotyczących ochrony praw obywateli UE zamieszkujących na Wyspach.

Proces wyjścia Wielkiej Brytanii z UE rozpoczął się 29 marca 2017 roku. Zgodnie z planem ma się zakończyć w marcu 2019 roku. Podczas Brexitu zaplanowano cztery fazy negocjacji. Do tej pory odbyły się 3 rundy z pierwszej fazy. Negocjacje nie przyniosły jednak żadnych konkretnych ustaleń, a co więcej – coraz częściej widać niepokój związany z przyszłością Wielkiej Brytanii poza UE. Z powodu malejącej nadziei na osiągnięcie porozumienia i sprawne zakończenie negocjacji pomiędzy Brukselą a Londynem – wśród brytyjskich wyborców wzrosło poparcie dla drugiego referendum w sprawie opuszczenia Wspólnoty – KLIK. Obywatele Wielkiej Brytanii coraz częściej wątpią w skuteczność strategii brytyjskiego rządu.

Powyższe informacje pokazują, że jest jeszcze wiele wątków, które nie zostały ustalone podczas rozmów. Przykładem jest, np. wysokość rachunku, jaki Wielka Brytania będzie musiała zapłacić Unii Europejskiej w związku z Brexitem. Dodatkowo, ponad 50% brytyjskich wyborców sądzi, że kwota 30 miliardów funtów jest nieakceptowalna. Warto zaznaczyć, że Bruksela żąda wyższego odszkodowania, na które nie zgadza się niemal 70% Brytyjczyków. Inne kwestie – jak sprawa granicy z Irlandią, czy innych przepisów prawnych – również pozostają niewyjaśnione.

Na ten moment dalej nie podlega wątpliwości fakt, że Wielka Brytania wciąż traktowana jest jako pełnoprawny członek Unii Europejskiej, a co za tym idzie – wszyscy członkowie UE posiadający COMI w Anglii, mają tam możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej i tym samym – oddłużenia się ze wszystkich posiadanych przez siebie długów na terenie Unii Europejskiej (oprócz Danii).